Dzisiejszy dzień był jakby to powiedzieć niezwykły. Oczywiście wstałam wcześnie rano i zaczęłam szykować się do szkoły. Później na lekcji muzyki czekało mnie wyzwanie. Musiałam zaśpiewać przed całą klasą utwór, który sama napisałam. Jego tytuł to "Nasze życie". Piosenka opowiada o uczuciach, o miłości i przyjaźni pomiędzy dwojgiem ludzi. Mówi w jaki sposób żyjemy, o marzeniach, o refleksjach związanych z własnymi pragnieniami. Tekst był pisany przeze mnie. Piosenka jest tylko i wyłącznie moim wykonaniem, nie licząc wskazówek mojego kolegi, który pomógł mi.
To co czujemy, to o czym myślimy oraz marzymy wystarczyło przelać na kartkę papieru, by powstało moje własne dzieło. Nie dopracowane ale moje. Pisane od serca, zaczerpnięte z mojego życia.
Musiałam przełamać swój strach i lęk przed śpiewaniem i... i szczerze mówiąc sądzę, że mi się udało. Mój występ nie był fantastyczny, ponieważ nie mam dobrego głosu do solówek, ale to już coś. Towarzyszyła mi trema, która okazała się zbędna. Ogólnie jestem zadowolona. :-) ;-)
A to niektóre fragmenty mojej piosenki:
"Miłość, przyjaźń na każdy...
na każdy nowy dzień"
"Miłość, przyjaźń i wiara
o lepsze jutro"
Pozdrawiam
Izka ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz